Klasy trzecie nie zwalniają tempa! Kolejne dni naszej wyprawy to miks niesamowitych widoków, historii i… zasłużonego relaksu.
Popłynęliśmy do malowniczego Tossa de Mar. Widok średniowiecznej twierdzy wyrastającej prosto z morza zrobił na nas ogromne wrażenie.
Odwiedziliśmy ogród botaniczny w Blanes. Egzotyczna roślinność i klify schodzące prosto do turkusowej wody to idealne tło do naszych wspólnych zdjęć.
Przenieśliśmy się w czasie, spacerując wąskimi uliczkami Girony. Klimat tego miasta jest po prostu magiczny.
Oczywiście każdą wolną chwilę wykorzystaliśmy na plażowanie i szaleństwa w basenie. Słońce nas kocha, a my kochamy tę hiszpańską energię! ![]()








































